Lady Bride wyróżnione w konkursie Orły Branży Ślubnej

Miło nam poinformować, że komis Lady Bride został wyróżniony w konkursie Orły Branży Ślubnej http://www.orlybranzyslubnej.pl/.

A poniżej fragment maila od organizatora:

"Porównaliśmy oceny prawie 10 tysięcy firm z branży - wymagało to przeskanowania ponad 430 tysięcy stron internetowych takich jak na przykład Google Maps, Facebook, ZUMI, Nowoczesna Firma i wiele innych.

Finalnie przeanalizowaliśmy ponad 499 tysięcy ocen klientów w internecie. Bardzo miło mi poinformować, że Państwa firma otrzymała w tej klasyfikacji finalną ocenę 9.6 na podstawie 228 ocen. Dzięki temu zakwalifikowali się Państwo do otrzymania statusu wyróżnienia w lokalizacji: miasto Warszawa.

Chciałbym serdecznie pogratulować Państwu tego wyróżnienia. Warto zwrócić uwagę, że jest ono efektem Państwa ciężkiej, systematycznej pracy, co dostrzegają zadowoleni klienci, wypowiadający się pozytywnie na temat Państwa firmy. W wyniku tak restrykcyjnej weryfikacji firmy (aby otrzymać status Laureata trzeba spełnić podstawowe kryterium - czyli ocena końcowa w wysokości co najmniej 8 pkt przy odpowiedniej ich ilości) odpadło ponad 8 tysięcy firm z Państwa branży. Jest to dowodem wyróżniania się Państwa działalności na tle konkurencji.

Miło mi również poinformować, że w dniach 6-26.08.2018 w telewizji TVN oraz stacjach tematycznych miała miejsce kampania reklamowa, która informuje społeczeństwo o tym, czy jest ten znak: “Logo Plebiscytów Branżowych Orły, zobaczysz tylko firmach, które mają najlepszą opinię wśród swoich klientów” - tak brzmi hasło przewodnie tej kampanii."

I cały mail w tym klimacie. Mail oczywiście poprzedzony telefonem od entuzjastycznej konsultantki, która bardzo serdecznie gratulowała tak wspaniałego wyniku. Oczywiście na koniec padła propozycja zakupu materiałów promocyjnych za kilkaset złotych. Nawet niedużo. Aż skusiliśmy się, aby poszukać więcej informacji o tym całym przedsięwzięciu.

Bo, hmn..., nadal nie bardzo rozumieliśmy, co zrobił organizator konkursu poza podliczeniem opinii dostępnych dla wszystkich w internecie. I natrafiliśmy na taki artykuł, który podsumował nasze przemyślenia: http://www.snapshot.pl/jak-zostac-orlem/

"Jakiś czas temu pewna firma wymyśliła sobie niezły choć dyskusyjny patent na biznes. Postanowili pozbierać i podliczyć opinie firm fotograficznych z Facebooka i Google a na ich podstawie stworzyć lokalne rankingi najlepszych firm fotograficznych. Tak, potem postanowili zadzwonić do tych, którzy w takim „rankingu” mają najwyższe miejsca i zaproponować im statuetkę czy inny dyplom (...).

Można się zżymać, że to naciągactwo i szukanie naiwnych, ale w sumie taki „ranking” jest całkiem wiarygodny, bo przecież opiera się na prawdziwych internetowych ocenach. Nie ma też wątpliwości, że wiele osób statuetkę czy dyplomik sobie kupi i będzie się tym chwalić, aby uwiarygodnić się przed klientami, którzy przecież, nieświadomi faktycznego znaczenia „Orłów fotografii”, mogą być pod wrażeniem „wyróżnienia”.

Prawdopodobnie naiwnych było na tyle dużo, że autorzy „rankingu” postanowili rozmnożyć pomysł i rozprzestrzenić go na inne branże. Czy działalność twórców „Orłów” jest uczciwa? W sumie jest… ale korzysta z ludzkiej naiwności, bo w rzeczywistości włączeni w „rankingi” przedsiębiorcy, o ile zapłacą za jakieś materialne formy potwierdzenia miejsca w rankingu, zapłacą za to, że ktoś podliczył ich oceny z Google i Facebooka (teraz „Orły” są uzupełniane o jakieś inne, mniej znaczące portale z opiniami)."

W punkt.

Jak miło być orłem branży ślubnej 😉 I believe I can fly! 😉